Teledysk do utworu „Na bujanym krześle” autorstwa PoPieronie feat. Dawid Dubajka to projekt, który od początku miał być czymś więcej niż tylko obrazem do muzyki. To opowieść o emocjach, relacjach, pamięci i czasie – ubrana w muzykę inspirowaną tradycją, ale opowiedziana współczesnym językiem obrazu.
Dla nas, jako crea3studio, była to realizacja szczególna. Wymagająca logistycznie, emocjonalnie i produkcyjnie, a jednocześnie niezwykle satysfakcjonująca.
W tym wpisie zabieramy Cię za kulisy powstawania teledysku – pokazujemy proces, ludzi i decyzje, których nie widać w finalnym obrazie.
Podstawą teledysku był scenariusz i reżyseria Brygidy Sordyl, oparte na silnej warstwie emocjonalnej utworu oraz poetyckich tekstach Zuzanny Mieszczak-Raj. Już na etapie koncepcji było jasne, że nie powstanie klasyczny klip zespołowy, lecz filmowa forma z narracją, bohaterami i symboliką.
Naszym zadaniem jako ekipy produkcyjnej było przełożenie tej wizji na obraz:
spójny wizualnie,
czytelny emocjonalnie,
autentyczny i nienachalny.
Zdjęcia do teledysku realizowaliśmy w kilku różnych przestrzeniach, które wspólnie budują opowieść i rytm narracji.
Produkcja objęła dwa dni zdjęciowe:
pierwszego dnia realizowaliśmy zdjęcia w domu – w przestrzeni bliskiej, intymnej, silnie osadzonej w emocjach bohaterów,
drugiego dnia pracowaliśmy w studiu muzycznym, a następnie w kolejnym domu stylizowanym na nowoczesny – co pozwoliło zbudować kontrast wizualny i narracyjny.
Łącznie były to trzy różne lokalizacje, kilkudziesięciu bohaterów i bardzo precyzyjnie zaplanowany harmonogram.
Za zdjęcia, światło i montaż odpowiadała ekipa crea3studio.
Od początku założeniem było:
naturalne, miękkie światło,
filmowa plastyka obrazu,
brak dosłowności i „teledyskowego” przerysowania.
Kamera miała być obserwatorem historii, a nie jej głównym bohaterem. Każde ujęcie podporządkowane było emocjom i narracji, a nie efektowi wizualnemu.